Monday, 23 May 2011

Louis Vuitton

Witam kochani :)

Każdy kto zna mojego photobloga,może pamiętać z niego jak wielka radość mnie ogarnęła,gdy zamawiałam bikini Louisa Vuittona,na które długo odkładałam pieniądze.
Przesyłka miała trwać około miesiąca,ponieważ butik mieścił się w Stanach.
W moim miejscowym Louisie nie spotkałam się z tym bikini.
Dni mijały a ja jak to ja całkowicie o tym zapomniałam w natłoku spraw.
I minęło sporo czasu,aż w końcu sobie o tymprzypomniałam.
Dzisiaj napisałam meila do biura obsługi po czym otrzymałam odpowiedz,że paczka została cofnięta,ponieważ nie odebrano jej za poręczeniem.
Oczywiście po długim rozmyślaniu już wiem dlaczego,przecież zmieniłam adres !
No to teraz,gdy już wszystko wyjaśnione czekam z niecierpliwością :)

Czekam również na wiadomość od Luizki czy felerne botki w końcu doszły do niej.
Mam nadzieję,że będzie zadowolona i będą pasowały :)

Teraz upatrzałam sobie przepiękne okulary przeciwsłoneczne Diora!
Są rewelacyjne,ale raczej przed urlopem się wstrzymam i zakupię je jak wrócę z Polski i Paryża.

Miłego dnia !

0 comments: