Sunday, 22 May 2011

Headache

...
Moja głowa zaraz eksploduje.
Nie nawidzę dnia po grubej imprezie...
Kac,ból głowy,zdjęcia które nie powinny się nigdzie pojawić i chore akcje :)

Wczorajszy wieczór jak i noc zaliczam do jak najbardziej udanych.
Domóweczka u Dorotki,potem Marylins.
Wódka,whisky,sambuca,smirnoff ice i chmury dymu!
Tany,tany do rana i obowiązkowy kebab po baletach.

Dziękuję wszystkim obecnym za ten wieczór :) Byliśmy mega !
A oto kilka zdjęć na których wyglądamy w miarę normalnie i które mogę Wam pokazać :)











Łososiowy playsuit - Instinct - £30
Granatowa sukienka - AxParis - £30

To było by na tyle.
Miłego dnia kochani!
Xxx

0 comments: